Blog /21 Czerwca 2017

Content is the need

Dlaczego modne stwierdzenie „content is the king” trzeba raczej zastąpić bardziej przyziemnym „content is the need”, czyli jak content marketing stał się potrzebą, a nie dodatkowym atutem w strategii marketingowej.

Czy profesjonalnie przygotowany content (czy też treść materiałów komunikacyjnych marki) to już nie tylko atut, ale obowiązek przypisywany największym markom działającym na skalę globalną i komunikującymi się z milionami swoich odbiorców?


Czy tak popularne ostatnio snucie opowieści (ang. storytelling) dotyczy jedynie marek znanych, kojarzonych z produktami ukazywanymi przez pryzmat historii wzbudzających wielkie emocje, jak Coca-Cola lub Redbull?


Oczywiście, że nie!

 

Żyjemy w czasach, w których odbiorcom brakuje jednego: czasu! Dlatego twórcy materiałów reklamowych walczą o ich uwagę, stosując przede wszystkim dwie strategie – szoku i osłupienia albo wzruszenia i zaangażowania. Nie wszystkie komunikaty mogą jednak bazować na mechanizmach wywołujących tak silne emocje, bo stalibyśmy się społeczeństwem rozedrganych histeryków. Wobec tego naczelną wartością kluczową dla wszystkich materiałów promujących markę jest wiarygodność.

 


Dlaczego małe i średnie przedsiębiorstwa również powinny uwzględniać i stosować założenia content marketingu? Jakie osiągną korzyści?
 
1. Generowanie kontaktów sprzedażowych (tzw. leadów) – doskonale opracowany i wiarygodny content zwiększa szansę na to, że potencjalny klient będzie bardziej skłonny nawiązać kontakt z firmą. Jeśli nie w celu dokonania zakupu, to może sięgnie po więcej informacji (newsletter, subksrypcja itp.), aby decyzję o zakupie podjąć. Wtedy wszystko w rękach działu sprzedaży.
 
2. Zwiększenie zasięgu publikowanych komunikatów – i to nieraz w sposób organiczny, bez dużych dodatkowych środków na promocję, a dzięki rekomendacjom, polubieniom samych konsumentów i za pomocą innych kanałów, jakimi dysponują.
 
3. Budowanie wizerunku specjalisty w swojej branży – wysokiej jakości content, dostępny np. na stronie www, wspierany przez wiarygodne i prawdziwe rekomendacje już pozyskanych i zadowolonych klientów, to najlepsza recepta na zbudowanie wizerunku specjalisty w swojej branży.
 
4. Zwiększenie możliwości sprzedażowych – przedstawienie idei działalności firmy (czy też określmy to za pomocą niedocenianego słowa „misja”), jak również scharakteryzowanie oferty za pomocą języka korzyści, które osiąga potencjalny klient. Opisujemy, jakie problemy może rozwiązać lub ich uniknąć, zamiast prezentować suche i pozbawione emocji tabele z parametrami produktu.
 
5. Wsparcie dla innych narzędzi marketingowych i sprzedażowych – ostatni, choć nie najmniej ważny aspekt. Unikalny i wysokogatunkowy content doskonale wspomaga działanie innych narzędzi, np. serwisów www, które nieraz radykalnie zmieniają swoje oblicze i siłę oddziaływania, jaką wywierają na konsumenta. Przy okazji w naturalny sposób zwiększają atrakcyjność serwisu dla wyszukiwarek internetowych. A co za tym idzie – pozycję w wynikach wyszukań.
 
Lista najważniejszych korzyści płynących z content marketingu wyraźnie pokazuje, jak bardzo można zmienić własną biznesową pozycję, jeżeli zmieni się podejście do budowania swojego wizerunku. Takie transformacje działają w każdej skali i obejmują nie tylko wielkie korporacje, ale również niewielkie firmy.

 


Warto jednak pamiętać, że osławiony content kierujemy do konkretnych osób z krwi i kości. Za ulubionym przez zespoły sprzedażowe pojęciem klienta kryje się przecież ktoś poszukujący zaspokojenia pewnej potrzeby, a content powinien na nią odpowiadać, a nie ją zagadać.

 

Działania contentowe dobrze prowadzić na zwartej platformie Content_Hub.

facebook - lubię to
Marcin Wawoczny

Współzałożyciel i CMO w NoMonday, w branży reklamowej od 8 lat. Wizje przekuwa na plany strategiczne, a te realizuje zgodnie ze skrupulatnym harmonogramem. Doradza, poleca i rekomenduje w zakresie szeroko rozumianego interactive. Pasjonat internetu i nowych technologii, co znaczy, że czasem nosi okulary VR i gra w gry strategiczne. Szczęśliwy mąż i ojciec. Wielbiciel dobrej kawy i mocnego brzmienia.